Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2021

Rozdział 20

 Lily Spadałam w dół kiedy poczułam że ktoś łapię mnie za łapę. Spojrzałam w górę i zobaczyłam uśmiechnięte Nel i Unę. - Myślałaś, że pozwolimy ci zginąć? - zapytała Nel. Z pomocą moich przyjaciółek wdrapałam się na jeden z kamieni, po których można było wspiąć się na górę. Una miała podrapaną łapę a Nel pogryzione ucho. - Nie dam rady jej pokonać - powiedziałam. - Nie będziesz musiała walczyć sama - odparła Una. W tej samej chwili Shambulio skoczyła w naszą stronę ale udało mi się ją odepchnąć. Prawdziwa walka rozpoczęła się dopiero teraz. Lwica była lepsza w walce ale w trójkę dawałyśmy radę.  Narrator W czasie kiedy na górze toczyła się walka hieny i szare lwice zaczęły przegrywać. Karo był ranny. Tak naprawdę przeżył tylko dzięki temu, że Maua odciągnęła uwagę wrogów. Nagle lew zorientował się, że mała lwiczka gdzieś zniknęła. - Maua! - zawołał przestraszony. Rozejrzał się. Dostrzegł ją w pobliżu spróchniałego drzewa, które wyglądało jakby miało zaraz się na nią przewrócić...

Rozdział 19

 Lily To co zobaczyliśmy po wejściu na wzgórze wszystkich przeraziło. U podnóża Gwiezdnej Skały stało mnóstwo czarnych i szarych lwów. Na szczycie Shambulio obserwowała równinę. Zjawiło się też trochę lwów, które chciały walczyć po naszej stronie. - Pamiętajcie: Muszę dostać się do Shambulio. Jeśli uda się ją pokonać reszta ucieknie. Osłaniajcie mnie ale nie próbujcie mi pomagać. Muszę to zrobić sama. - powiedziałam. Nagle Shambulio mnie dostrzegła. - Teraz! - zawołałam. Walka rozpoczęła się. Skoczyłam na szarą lwicę i przewaliłam ją na ziemię. W powietrze wzniósł się pył tak że prawie nic nie widziałam. Zaczęłam iść w stronę Gwiezdnej skały. Jedna z lwic udrapnęła mnie w bok ale zaraz zniknęła przygnieciona do ziemi przez kogoś innego. Wreszcie udało mi się dotrzeć do Gwiezdnej Skały. Wdrapałam się na pierwszy kamień ale zostałam zepchnięta na ziemię.  Nel Ja i Una postanowiłyśmy trzymać się razem. We dwójkę szło nam znacznie lepiej. W oddali udało nam się dostrzec kilka czar...

Rozdział 18

Obraz
 Narrator Minęło kilka dni. Przyjaciołom udało się w tym czasie wypędzić z Gwiezdnej Ziemi grupę hien. Lily wiedziała że powinni zaatakować czarne lwy ale nie mogła się zdecydować. Miała dosyć tej odpowiedzialności. Nel czuła się strasznie samotna. Lily i Karo spędzali ze sobą dużo czasu i często nie mogła ich znaleźć. A kiedy nawet Una chciała z nią porozmawiać zaraz zjawiała się Maua z krzykiem, że Una obiecała jej zabawę w berka. Netu w dzień obserwował równinę a w nocy patrzył w niebo. Nel włóczyła się więc sama po lesie. Myślami jednak była zupełnie gdzie indziej. Wspominała Kwiatową Ziemię. Tysiące kwiatów porastających równinę, jej zabawy z Lily i Tefu. Zaraz jednak przypominała sobie, że Tefu nie żyje a Kwiatowa Ziemia jest zniszczona po ataku. Wreszcie lwica straciła cierpliwość i poszła do Lily. - Kiedy wreszcie zrobimy coś konkretnego? Jaki jest plan? - dopytywała. - Jaki... jest... Co? - powtórzyła Lily z roztargnieniem. - Twój plan na pokonanie Shambulio i przejęcia wł...

Rozdział 17

Nel Od czasu kiedy weszliśmy na Gwiezdną Ziemię gwiazda na ramieniu Lily migotała nieustannie. Zatrzymaliśmy się na polanie pośród gęstego lasu. Gdy zapadła noc tylko udawałam że śpię. Obserwowałam Unę. Od czasu kiedy spotkała Karo i Mauę stała się okropnie niemiła. W nocy nie spała i mówiła coś do siebie. Tym razem siedziała w milczeniu na dużym głazie. Później wstała jakby chciała odejść jednak zaraz wróciła. Po kilku godzinach usłyszałam za plecami szelest. Odwróciłam się i ujrzałam Lily i Karo przedzierających się przez paprocie. Wyglądało to tak jakby wracali z dżungli. Myśleli chyba że śpię. Rozmawiali i śmiali się po cichu. Podeszłam do ich. - Nie śpisz? - zapytał Karo. - Chyba widać. - Odparłam z uśmiechem ale natychmiast spoważniałam.  - Musicie mi pomóc. Zauważyliście pewnie że Una dziwnie się zachowuje - powiedziałam szeptem. - Co masz na myśli? - usłyszałam głos Uny. Odwróciłam się gwałtownie i stanęłam oko w oko z Uną. - Ja... yyy - zaczęłam się jąkać. - Ostatnio jeste...

Rozdział 16

Lily - Na Gwiezdnej Ziemi władcy byli wybierani inaczej niż na innych ziemiach. Dzieci króla i królowej miały na ramieniu bliznę w kształcie czteroramiennej gwiazdy. Kiedy nadchodził właściwy czas by lew został królem jego gwiazda zaczynała świecić, a podczas jego koronacji pojawiał wielki rozbłysk światła.  Dawno temu królowa urodziła dwie lwiczki. Białą i czarną. Czarna chciała być królową ale to gwiazda białej zamigotała. Biała lwica została królową. Urodziła jej się córka. Jej mąż zginął. Po pewnym czasie jednak stało się coś strasznego. Jej siostra porwała przyszłą królową. Część lwic ze stada jej w tym pomogła. Gdy ziemia niedaleko spłonęła zamieszkały tam. Wszyscy myśleli, że córka królowej nie żyje. Do czasu kiedy odkryłem, że ktoś podrzucił ją na Kwiatową Ziemię. To byłaś ty, Lily. Twoja matka zniknęła wkrótce później. Nikt nie wie co się z nią stało. - zakończył opowieść Netu. - Teraz Gwiezdna Ziemia jest w wielkim nieładzie. Krążą tam zwolennicy Shambulio czyli czarnej l...

Rozdział 15 + pytania do was

  Lily Słońce jasno świeciło a my powoli szłyśmy naprzód. Było bardzo gorąco. Udało nam się wypatrzeć w oddali jakąś trawę i poszłyśmy w jej kierunku. - Zobacz, jezioro! - zawołałam i podbiegłam do wody. - Zatrzymajmy się na chwilę, dobrze? - Zapytała Una. Zgodziłam się i usiadłam na brzegu. Nagle zobaczyłyśmy, że ktoś się do nas zbliża. Nel z jakimś lwem i mała lwiczką. Spojrzałam na Nel z nieukrywaną niechęcią. - Po co tu przyszłaś? - zwróciłam się do niej. - Na pewno nie dla ciebie. - odparła, po czym odwróciła się do Uny. - Jeśli się nie mylę to to jest twoje rodzeństwo. - powiedziała. Myślałam, że Una bardzo się ucieszy ale w jej oczach ujrzałam strach który zamienił się zaraz w zimną obojętność. - Witajcie - rzekła. Mała lwiczka przytuliła się do Uny a lew zawołał - Cześć Una! - To jest Maua a to Karo - przedstawiła ich Nel. - Nazywam się Lily  - powiedziałam. Karo spojrzał na mnie a ja spojrzałam na niego. Oboje jednocześnie zrobiliśmy krok do przodu zderzając się głowa...

Rozdział 14

Obraz
  Narrator Nel oszołomiona wpatrywała się w szamana. Gdyby ktoś przyjrzał się mu w tej chwili uważniej zapewne dostrzegłby lekki uśmiech na jego twarzy. - Jak.. to się stało...? - wydusiła Nel. - Kwiatowa Ziemia została napadnięta przez stado lwów. Przewodził nimi czarny lew.- odrzekł Netu. Nel mimowolnie zadrżała bo przypomniała sobie czarną lwicę. I pewnie byłaby jeszcze mniej spokojna gdyby wiedziała, że ta przypatruje jej się zza cierniowych krzaków. Czekała na odpowiedni moment. Wreszcie przeskoczyła między cierniami i rzuciła się na Nel, która w ostatniej chwili uskoczyła na bok. Netu gdzieś zniknął. Nel wysunęła pazury i udrapnęła przeciwniczkę w plecy. Wiedziała, że nie ma z nią szans. Nieznajoma była o wiele większa. Wreszcie czarna lwica odepchnęła Nel tak że ta uderzyła głową w kamień i straciła przytomność.  Una Lily wreszcie zasnęła.  Po cichu wstałam i poszłam przed siebie. Wiedziałam gdzie iść. Znałam to miejsce tak dobrze... Noc była bezgwiezdna, jedynie t...

(Nie)zwykły rysunek

Obraz
 Na tym rysunku umieściłam 3 dziwne rzeczy, które są zapowiedzią następnych rozdziałów. Jedna dotyczy Nel, druga Lily a trzecia Uny. Spróbujcie je odnaleźć! A na moim drugim blogu pojawi się niedługo historia Ziry.  Żółte miejsca to trawa.

Rozdział 13

Obraz
Narrator                 Nel zatrzymała się przy dużym głazie. Od momentu, w którym opuściła Lily i Unę minęło kilka dni. Przez ten czas udało jej się dotrzeć do granicy tej suchej krainy. Liczyła na to, że uda jej się wrócić na Kwiatową Ziemię i... odnaleźć Tefu. Strasznie za nim tęskniła. Nagle zobaczyła, że na drzewie coś się porusza. Spojrzała w tamtą stronę gotowa w każdej chwili rzucić się na nieznane stworzenie. Ale zamiast groźnego przeciwnika z drzewa zeskoczył... Netu. - Witaj Nel. Trochę urosłaś od czasu kiedy ostatnio cię widziałem. - powiedział. Nel przez chwilę wpatrywała się w niego zupełnie oszołomiona. Zaraz jednak uświadomiła sobie, że szaman jest jedyną osobą, która może jej teraz pomóc. - Witaj. Mógłbyś mi powiedzieć którędy mogę dojść do Kwiatowej Ziemi? - Na twoim miejscu bym tam nie szedł. - Ale ja muszę znaleźć Tefu! - Wykrzyknęła. Netu spojrzał na nią i z wahaniem powiedział: - Tefu... nie żyje. Lily -  Una.. No ...

Ogłoszenia

 1. Od tej pory Lily, Nel i Una są nastolatkami!                                                                                                 2. Niektóre rozdziały będą pisane przez inne postacie a czasami przez narratora.                                           3. Jeśli chodzi o nowe postacie to niedługo zrobi się ich trochę dużo więc uważajcie żeby się nie pogubić. Powróci także ktoś kogo raczej nie spodziewaliście się jeszcze zobaczyć.                                                      ...

Rozdział 12

 Brnęłam przez zaspy zastanawiając się czy natrafię wreszcie na jakiś trop. W końcu dotarłam do miejsca gdzie śnieg był twardszy i łatwiej było po nim iść. Miałam wrażenie, że wspinam się pod górę. Nagle zachwiałam się i spojrzałam w dół. Stałam nad brzegiem urwiska. Pode mną góry się kończyły. Dalej było widać suchą równinę. Ziemia była spękana i rosły tam tylko kolczaste krzewy. I wtedy dostrzegłam coś jeszcze. Dwie szybko poruszające się plamy. Kremowa i brązowa. Przez chwilę poczułam się urażona. A więc moje przyjaciółki o mnie zapomniały? Gdy się jednak przypatrzyłam zauważyłam, że coś jest nie tak. Za Uną i Nel skradały się dziwne cienie. Jeden z nich skoczył na Unę. - Już idę! - wrzasnęłam i bez zastanowienia skoczyłam z urwiska. Nie przewidziałam tylko, że na dole są ciernie. Poobijana pobiegłam w kierunku hien, które zaatakowały moje przyjaciółki. Rzuciłam się na najbliższego przeciwnika i udrapnęłam go w nos. Gdybym była tą samą lwicą, która tamtego dna uciekła z Kwiatowe...