Rozdział 22

Narrator

Po kilku dniach Maua znowu spotkała Fisi, tym razem niedaleko wąwozu. - Cześć, Maua! - zawołała hiena widząc ją z daleka. Podbiegła do niej. - Cześć - odpowiedziała lwiczka. Nadal nie wiedziała co o niej sądzić. - Wiem, że mi nie ufasz - powiedziała Fisi. - Spokojnie, nie pochodzę z Ziemi Cierni. Moja rodzina żyła tutaj od bardzo dawna. - dodała. Maua zastanowiła się przez chwilę - Ja... mieszkałam tam kiedyś. Na Ziemi Cierni. - rzekła. - Naprawdę? - Fisi była zaskoczona. - Tak... To znaczy... Wtedy jeszcze nie było tam cierni. I w ogóle było bardziej... zielono. - Lwiczka nie wiedziała czemu jej to powiedziała. Bała się ale chciała wierzyć, że hiena mówi prawdę. Może naprawdę nie jest zła...

Una

Szłam z Nel przez sawannę. Po polowaniu postanowiłyśmy się przejść, żeby omówić parę spraw. - No i co myślisz? - zapytałam. - O czym? - odrzekła Nel. - Nie udawaj, że nie wiesz - uśmiechnęłam się. - przecież dlatego chciałaś porozmawiać. Moja przyjaciółka długo milczała. Wreszcie powiedziałam: - Słuchaj, czy nadal... - Nie! A nawet jeśli tak to nie powinno cię to obchodzić! - Nie złość się tak. Nie będę ci mówić co masz robić. Chciałam tylko wiedzieć... - Nie będę ci nic tłumaczyć. Tym bardziej, że nie chcę martwić Lily. Ona jest szczęśliwa, może niedługo będzie mieć dzieci! - To jej też dotyczy. - Wcale nie. I wiesz co? Nic ci nie powiem. Żałuję, że w ogóle tu przyszłam! - zawołała Nel i pobiegła w stronę Gwiezdnej Skały.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jak wam się podobało? Niestety nie mam za bardzo czasu na pisanie więc będę rzadziej wstawiać coś nowego. Czy Maua dobrze zrobiła mówiąc to Fisi? O co może chodzić Nel? Piszcie w komentarzach.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

(Nie)zwykły rysunek

Rozdział 15 + pytania do was