Rozdział 13
Narrator
Nel zatrzymała się przy dużym głazie. Od momentu, w którym opuściła Lily i Unę minęło kilka dni. Przez ten czas udało jej się dotrzeć do granicy tej suchej krainy. Liczyła na to, że uda jej się wrócić na Kwiatową Ziemię i... odnaleźć Tefu. Strasznie za nim tęskniła. Nagle zobaczyła, że na drzewie coś się porusza. Spojrzała w tamtą stronę gotowa w każdej chwili rzucić się na nieznane stworzenie. Ale zamiast groźnego przeciwnika z drzewa zeskoczył... Netu. - Witaj Nel. Trochę urosłaś od czasu kiedy ostatnio cię widziałem. - powiedział. Nel przez chwilę wpatrywała się w niego zupełnie oszołomiona. Zaraz jednak uświadomiła sobie, że szaman jest jedyną osobą, która może jej teraz pomóc. - Witaj. Mógłbyś mi powiedzieć którędy mogę dojść do Kwiatowej Ziemi? - Na twoim miejscu bym tam nie szedł. - Ale ja muszę znaleźć Tefu! - Wykrzyknęła. Netu spojrzał na nią i z wahaniem powiedział: - Tefu... nie żyje.
Lily
- Una.. No choć. Idziemy. - powiedziałam i spojrzałam na moją przyjaciółkę, która siedziała na skale i obserwowała smutny krajobraz. Szkielety zwierząt, spękana ziemia... Nagle zauważyłam, że po jej policzkach spływają łzy. - Co to za miejsce? - zapytałam obawiając się odpowiedzi. - Mieszkałam tu. - odrzekła i zaczęła opowiadać: - Kiedyś to miejsce wyglądało zupełnie inaczej. Ja i moja rodzina żyliśmy tu odkąd pamiętam. Trawa była zielona a chodziły po niej żywe zwierzęta. Miałam starszego brata i młodszą siostrę. Nasz tata nie żył więc tylko mama opiekowała się nami. Pewnego dnia wybuchł pożar. Moja mama.. chciałam jej pomóc ale nie dałam rady. Zginęła. Udało mi się uciec ale ostatecznie zemdlałam przez dym. Gdy się ocknęłam to miejsce wyglądało strasznie. Nie znalazłam mojego rodzeństwa. Uciekłam i zamieszkałam na Słonecznej Ziemi. Gdy się poznałyśmy był pożar. Przypomniał mi się tamten dzień. Okropnie się bałam, ale nie mogłam pozwolić żebyście także zginęły. - Una skończyła mówić Gdy to usłyszałam zdałam sobie sprawę z tego, że zawsze myślałam, że tylko ja mam takie okropne życie. Nie miałam pojęcia o tym co przeżyła Una. Nic nie wiedziałam. Podeszłam do niej i przytuliłam ją.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak wam się podobało? Zarówno Netu jak i Una mają swoje sekrety, których nie chcą nikomu wyjawić.
Co może wydarzyć się dalej?

Może się okaże, że Nel będzie miała bardzo DUŻY kłopot?
OdpowiedzUsuńfajny blog :)
OdpowiedzUsuń