Lily Słońce jasno świeciło a my powoli szłyśmy naprzód. Było bardzo gorąco. Udało nam się wypatrzeć w oddali jakąś trawę i poszłyśmy w jej kierunku. - Zobacz, jezioro! - zawołałam i podbiegłam do wody. - Zatrzymajmy się na chwilę, dobrze? - Zapytała Una. Zgodziłam się i usiadłam na brzegu. Nagle zobaczyłyśmy, że ktoś się do nas zbliża. Nel z jakimś lwem i mała lwiczką. Spojrzałam na Nel z nieukrywaną niechęcią. - Po co tu przyszłaś? - zwróciłam się do niej. - Na pewno nie dla ciebie. - odparła, po czym odwróciła się do Uny. - Jeśli się nie mylę to to jest twoje rodzeństwo. - powiedziała. Myślałam, że Una bardzo się ucieszy ale w jej oczach ujrzałam strach który zamienił się zaraz w zimną obojętność. - Witajcie - rzekła. Mała lwiczka przytuliła się do Uny a lew zawołał - Cześć Una! - To jest Maua a to Karo - przedstawiła ich Nel. - Nazywam się Lily - powiedziałam. Karo spojrzał na mnie a ja spojrzałam na niego. Oboje jednocześnie zrobiliśmy krok do przodu zderzając się głowa...
Komentarze
Prześlij komentarz